MSZA ŚW. JAKO OFIARA

Ks. Dawid Pietras
Kazanie na Mszę w nadzwyczajnej
formie rytu rzymskiego
Gorzów Wlkp. dn. 19 lutego 2012

OFIARNICZY CHARAKTER MSZY ŚW.
NA PODSTAWIE MSZY WSZECHCZASÓW

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dzisiejsza niedziela poprzedza rozpoczęcie się Wielkiego Postu. Jest to niedziela Pięćdziesiątnicy. Według dawnego kalendarza jest to okres tzw. Przedpościa. Używamy koloru fioletowego i nie śpiewamy Chwała na wysokości Bogu. Jest to czas przedwstępnego przygotowania się do wydarzeń Wielkanocy.

W dzisiejszym kazaniu pragnę jednak pochylić się nad istotą Mszy św. Wielokrotnie zastanawiałem się czym jest Msza św. Co takiego dokonuje się podczas Mszy św.? Wiele szukałem, czytając wypowiedzi dogmatyczne Kościoła i nauczanie Świętych. Można powiedzieć, przeszedłem intelektualną bitwę, by zrozumieć moc, sens i istotę Mszy św. Pozwólcie, że dziś podzielę się z wami swoimi poszukiwaniami.

Żeby zrozumieć istotę Mszy św., trzeba nam wrócić do dnia Ostatniej Wieczerzy. Sobór Trydencki uczy, że Chrystus „podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, w której był wydany (1 Kor 11,23), aby swej ukochanej Oblubienicy – Kościołowi zostawić widoczną (jak tego wymaga natura człowieka) ofiarę, przez którą ma być uobecniana owa raz na krzyżu złożona ofiara, aby jej pamiątka trwała aż na wieki, a jej zbawienna moc udzielała się na odpuszczenie grzechów, jakie przez nas codziennie są popełniane... ofiarował Bogu Ojcu swe Ciało i swą Krew pod postaciami chleba i wina”. Jest to piękna dogmatyczna wypowiedź Kościoła ukazująca cel Ostatniej Wieczerzy: UOBECNIENIE OFIARY KRZYŻA I ZOSTAWIENIE JEJ KOŚCIOŁOWI POD POSTACIAMI HOSTII I WINA.

Chrystus więc przedłużył zbawczą skuteczność swej Męki na wszystkie czasy, by Ofiara Jego była zawsze aktualna, wciąż się dokonując na ołtarzach kościołów całego świata. Niewielu wie, że według św. Bonawentury i innych świątobliwych pisarzy (Avila, Segneri, Gautier, Andries) Chrystus miał pragnienie do końca świata wisieć na Krzyżu. Z tego pragnienia wypłynął środek dla utrwalenia skuteczności Męki i Śmierci: OFIARA MSZY ŚW.

Wsłuchajmy się teraz w słowa sługi Bożego Jana Pawła II z dnia 9 I 1983 roku: „Eucharystia jest (…) sakramentem Jego Ciała i Jego Krwi, którą On sam złożył w ofierze raz na zawsze (Ef 9,26-28), aby nas uwolnić od grzechu i śmierci, i który powierzył swemu Kościołowi, aby składał tę Jego własną ofiarę pod postacią chleba i wina i karmił nią do końca świata swoich wiernych, to jest nas zgromadzonych dookoła ołtarza. Eucharystia jest więc Ofiarą w najwyższym tego słowa znaczeniu, Ofiarą samego Chrystusa na krzyżu, mocą której przyjmujemy samego Chrystusa, całego Chrystusa, Boga i Człowieka”.

Właściwie te wypowiedzi już wystarczą, by odpowiedzieć na pytanie: czym jest Msza św. MSZA WIĘC JEST OFIARĄ!

Posłuchajmy słów Ojców Kościoła i świętych:

Św. Augustyn: „Chrystus Pan raz tylko jeden został zabity, (ofiarowany) w sposób krwawy na Krzyżu, a teraz codziennie bywa zabity sakramentalnie za zbawienie ludu”. Św. Grzegorz: „Chociaż Chrystus już teraz nie umiera, to jednak przez Ofiarę Mszy św. tajemniczym duchowym sposobem ponawia obraz swej Męki i Śmierci za nas poniesionej”. Św. Tomasz z Akwinu: „Msza św. ma taką samą wartość, jaką ma śmierć Jezusa na Krzyżu”.

Czy przeciętny katolik ma tego świadomość? Często Mszę św. nazywa jedynie ucztą, modlitwą, spotkaniem z Bogiem… Raczej nie widzi we Mszy św. Ofiary, już nawet wielu nie ma świadomości Przeistoczenia i rzeczywistej obecności Jezusa wraz z Ciałem, Duszą i Bóstwem pod postaciami chleba i wina. Nie widzi potrzeby przyjmowania Komunii św., „bo Bóg jest wszędzie…”

Msza Wszechczasów, nazywana potocznie Mszą trydencką ukazuje nam perfekcyjnie charakter ofiarniczy Mszy. Spójrzmy na pewne aspekty tej formy Mszy i spróbujmy uchwycić, w których punktach wskazuje ona na Ofiarę.

Sam ubiór kapłana wskazuje na to, że działa on in persona Christi czyli w Osobie Chrystusa. Humerał, którym kapłan owija szyję przypomina chustę, którą siepacze zasłonili Zbawicielowi Oblicze, kiedy Go lżyli i policzkowali. Alba przypomina białą szatę, w której Zbawiciela wyszydzono u Heroda. Cingulum czyli sznur oznacza powrozy, którymi związano ręce Jezusa przy pojmaniu Go w Ogrójcu. Manipularz zawieszony na lewej ręce oznacza chustę św. Weroniki podaną do otarcia potu. Stuła przypomina więzy, którymi skrępowano Jezusa lub samą belkę Krzyża, gdyż stułę kapłan zakłada krzyżując ją na cingulum.

Doskonale to rozumiał św. O. Pio. „Ojciec Giovanni da Baggio zapytał raz O. Pio:

- Gdybyś urodził się powtórnie, czy zostałbyś kapucynem i kapłanem?

Ten zaś bez wahania odpowiedział:

- Tak, zostałbym znów kapucynem, ale nie kapłanem.

- Jak to? Nie zostałbyś kapłanem? Czyż kapłan nie jest reprezentantem Chrystusa na ziemi?

- Właśnie dlatego nie zostałbym drugi raz kapłanem. Jakże niegodny jestem reprezentować Jezusa na ziemi! Jak niegodny jestem być Chrystusem przy ołtarzu! Czyż we Mszy św. nie odnawia się ofiara Kalwarii? Każdego rana drżę i cierpię niezmiernie na myśl, że mam uśmiercić i ukrzyżować Jezusa, aby złożyć Go w ofierze Ojcu niebieskiemu! Gdybym jako student miał taką wiedzę, jaką mam teraz, nie dałbym wyświęcić się na kapłana” (z książki Serce Ojca Pio).

Wejdźmy w dalszą symbolikę Mszy trydenckiej.

Do odprawienia Mszy trydenckiej potrzeba Ołtarza z relikwiami, najlepiej męczenników. Relikwie męczenników wskazują na Ofiarę Chrystusa, gdyż oni umierali dla Niego. Ołtarz przykryty jest trzeba lnianymi obrusami, które przypominają płótna, którymi owinięty było Ciało Jezusa w grobie.

Przede wszystkim Msza ta koncentruje się na krzyżu. Kapłan nie stoi tyłem do ludzi, ale przodem do krzyża. Nie można odprawiać Mszy św. bez krzyża. Krzyż stoi w centrum, a ołtarz pełni rolę góry Kalwarii. Kapłan wielokrotnie kłania się do krzyża i spogląda na krzyż. Warto dodać, że papież Benedykt XVI stawia krzyż na środku ołtarza z pasyjką do siebie.

Modlitwy przed stopniami ołtarza i wejście kapłana po stopniach do ołtarza przypomina Chrystusa wchodzącego na górę Kalwarii.

Marcin z Kochem w swoim wielkim dziele „Wykład o Mszy świętej” pisze: „Kapłan żegna się znakiem Krzyża świętego 16 razy, (…) błogosławi Ofiarę znakiem Krzyża świętego 37 razy”. Te gesty wskazują na Ofiarę.

Msza ta zawiera elementy ciszy. Podczas Kanonu i podczas Przeistoczenia nawet w najbardziej uroczystych Mszach zapada głęboka cisza. Ten czas przypomina nam, że Chrystus umiera, dokonuje się Ofiara, a my ją przeżywamy w ciszy, skupieniu i na kolanach.

Występują rozbudowane obrzędy Ofiarowania darów hostii i wina, czyli przygotowania materii pod złożenie Ofiary.

Sam Kanon rozpoczyna się od słów TE IGITUR. Litera T przypomina krzyż.

Zacytować by tu trzeba jeszcze wiele tekstów z Mszału, które jasno mówią o charakterze ofiarniczym Mszy św. Szczególnie modlitwy kapłana podczas ofiarowania Hostii i wina. Teksty starej Mszy mocno podkreślają grzeszność człowieka, potrzebę pokuty za grzechy i gładzenia kar za grzechy, które wyjednuje nam Msza św.

W końcu Msza ta daje wiernym możliwość osobistej adoracji krzyża, modlitwy gestami kapłana, osobistych modlitw np. do Ran Pana Jezusa, do Jego Krwi itd. Św. O. Pio mówił, że Mszał jest dla kapłana, a wierni mają się łączyć z Matką Bożą pod krzyżem.

Msza posoborowa uwypukla aspekt wspólnoty, Liturgię Słowa. Kładzie nacisk na rozumienie tekstów przez wiernych. Natomiast dawna Msza św. kładzie nacisk na osobistą pobożność, na rozważanie Męki Chrystusa i przede wszystkim na Ofiarę, która dokonuje się na sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina.

I tak na podstawie Mszy w klasycznej formie rytu rzymskiego dotknęliśmy tajemnicy ofiarniczości Mszy św. Warto też dodać, że Ofiara dokonuje się poprzez osobne Przeistoczenie.

Szczególnie piękne jest słowo św. Grzegorza z Nazjanzu, żyjącego w czwartym wieku. Wzywa on pewnego kapłana następującymi słowami: „Pobożny człowieku, nie ustawaj modlić się i błagać za mną, kiedy przez swe słowo sprowadzasz Słowo, kiedy  w bezkrwawy sposób dzielisz Ciało i Krew Pańską, czyniąc użytek ze słowa jak z miecza”.  

Usta kapłana, który powtarza słowa Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy sprowadzają na ołtarz Jezusa – odwieczne Słowo. Osobne przeistoczenie hostii w Ciało, a później wina w Krew wyobraża oddzielenie Krwi od Ciała Jezusa, a więc Jego odkupieńczą Śmierć.

W tej Ofierze najpełniej uczestniczymy, kiedy przyjmujemy Komunię św.

Niech nasze rozważanie zakończą słowa bł. Jana Pawła II z audiencji generalnej z dnia 8 XI 1978 roku:

KOCHAJCIE JEZUSA OBECNEGO W EUCHARYSTII.
JEST ON OBECNY W SPOSÓB OFIARNICZY WE MSZY ŚW., KTÓRA PONAWIA OFIARĘ KRZYŻA.
PÓJŚCIE NA MSZĘ ŚW. OZNACZA UDANIE SIĘ
NA KALWARIĘ, ABY SPOTKAŃ SIĘ Z NIM,
NASZYM ODKUPICIELEM”.